wtorek, 17 czerwca 2014

MakeUp Geek- Liquid Gold &Cosmopolitan


Już nawet nie chce się tłumaczyć swoją nieobecnością na blogu ale raz mnie nie ma raz spamuję jedynie zdjęciami na Facebook'u. Zdecydownie doba jest za krótka i tak tygodnie mi uciekają... Jak nie praca to obowiązki domowe albo jeszcze "coś". Nie ukrywam, że czasem mam taką ochotę siąść i coś zmalować no ale cóż.. czasem są sprawy ważniejsze :(
Muszę przyznać, że akurat dzisiaj wena mi całkiem nie dopisywała.. miałam dwa podejscia i oba skończyły się porażką.. za drugim razem to już konkretnie się wkurzyłam i pomazałam sobie pół policzka;D haha

... tak do rzeczy. Wczoraj siadłam w końcu i wykonałam makijaż głownie w kolorze złota. Użyłam również innych kolorów ale w każdym jakieś drobinki złote się pojawiły. Głowną rolę odegrał przepiękny pigment z MakeUp Geek-Liquid Gold, cudne złotko wpadające trochę  zieleń, stare złoto? trudno sprecyzować mi co to za kolor. 


KROK PO KROKU:


Krok 1. Przyklejam taśmę i zaznaczam kącik zewnętrzny czarną kredką z MIYO- Black Maniac, delikatnie ją rozcierając w kierunku wewnętrznym. Kredkę pokrywam czarnym cieniem Corrupt-MUG.
Krok 2. Wewnętrzny kącik pokrywam różowym złotem z MakeUp Geek- Cosmpolitan. Pozostawiając środek powieki.
Krok 3. Czas na gościa specjalnego czyli pigment Liquid Gold, którym pokrywam środek powieki, od razu łącząc granice z pozostałymi kolorami.
Krok 4. Dolną powiekę, do połowy również zaznaczam czarną kredką oraz cieniem, którym zaznaczałam zewnętzną część powieki górnej. Drugą połowę zaznaczam niebieskim cieniem w kremie z Maybelline.
Krok 5. Dolną powiekę pokrywam także cieniem w kremie a na to cień z Era Minerals-J34 Dreamcatcher. 
Krok 6. Rysuję kreskę czarnym linerem Immortal-MUG, tuszuję rzęsy i przyklejam sztuczne.

Makijaż twarzy wykonałam:
Podkład Maybelline Dream Satin liquid 010 Ivory
Puder Sypki Manhattan #1 Natural
Bronzer Estee Lauder Bronze Goddess
Brwi-Liner do brwi Vipera#03
Usta-Avon Pout, Hean#29 Macchiato

KILKA ZDJĘĆ:








 A jak w niebieskim kolorze tęczówki? 
Użyłam niebieskich soczewek od GeoOptica model N221 z serii Sunflower o których pisałam TUTAJ







perfumy AVON-Ultra Sexy


W razie pytań piszcie w komentarzach :)
Buziaki i do szybkiego zobaczenia <3




Natalia

Zapraszam na swojego Instagrama

piątek, 16 maja 2014

GeoOptica- soczewki FRESH COLOR fiolet N133


Kolejny post o soczewkach od GeoOptica.com. Tym razem mowa o soczewkach z serii Fresh Color. Fioletowe soczewki o fantastycznym wyglądzie. Na pewno dla osób lubiących zwracać na siebię uwagę.
Jak już wiecie posiadam dwie pary soczewek. Niebieskie soczewki z serii Sunflower opisywałam w poprzednim poście gdzie możecie o nich poczytać TUTAJ.

Kilka słów od producenta:

Soczewki jedno-tonowe z serii fresh color- intensywnie fioletowe.

Soczewki nowej generacji - hydrożelowe, o wysokim stopniu uwodnienia (45% zawartości wody) oraz wysokim stopniu gazo-przepuszczalności, pozwalających na wielogodzinne, komfortowe użytkowanie soczewek.
 
    Soczewki wykonano metodą "sandwich", która minimalizuje dyskomfort i zwiększa bezpieczeństwo ich użytkowania. Metoda ta polega na umieszczeniu pigmentu między warstwami materiału soczewkowego przez co nawet w przypadku niewłaściwej aplikacji soczewki pigment nie styka się z gałką oczną.


Aplikacja jak i komfort noszenia jest taki sam jak w soczewkach Sunflower. Po dłuższym stosowaniu aplikacja jest o wiele szybsza i sprawniejsza. Jednym ruchem i soczewka znajduję się już w oku. Podobnie jest z wyjmowaniem.



Parametry soczewek:

Typ soczewek: miękkie
Uwodnienie: 45%
Rodzaj: hydrożelowe
Promień krzywizny: 8.6 mm
Średnica: 14.2 mmC.T. 6.0 mm
Żywotność: soczewki kwartalne (3 miesięczne)
Data ważności: min. 2015 rok 
Cena dotyczy pary soczewek (2 sztuk)

Cena: 51,99 zł.
Dostępność: Sklep Internetowy KLIK
NEO Plus- płyn do przechowywania soczewek możecie zakupić TUTAJ

Soczewki łatwo centrują się na oku, jednocześnie zachowując ruchomość pozwalającą na właściwą wymianę filmu łzowego pod soczewką.


Podsumowując:
Mimo nienaturalnego koloru są to bardzo fajne i ciekawe soczewki dla osób, które lubią zaszaleć i eksperymentować ze swoim wyglądem. Jak dla mnie ten kolor jest świetny do propozycji makijażowych. Jeżeli jesteści zainteresowani kupnem innych kolorów to zachęcam do odwiedzenia sklepu internetowego i zapoznanie się z ofertą. Szeroki wybór soczewek kolorowych jak i korekcyjnych.

Link do sklepu internetowego--->>http://www.sklep.geooptica.com










Buźki

Natalia

środa, 2 kwietnia 2014

GeoOptica - Niebieskie soczewki N 221 #SUNFLOWER


 Po dłuższej przerwie powracam, z dość nietypowym postem. Jak mogliście zobaczyć juz na stronie FB ostatnio jestem w posiadaniu drugiej pary "oczu" ;D Zawsze zastanawiałam się jak mogłabym wyglądać w innym kolorze tęczówki. Przerabiane zdjęcie w programie graficznym to nie to samo niż ujrzenie siebie w odbiciu lustrzanym. Soczewki otrzymałam od firmy GeoOptica.com
 Pierwsze wrażenie było dosyć zaskakujące. Nie spodziewałam się, że kolor oczu może tak decydować o wyglądzie. Dzięki nowym " oczom" mam okazję  pobyć brunetką o niebieskich opczach przez 3 miesiące :)



Aplikacja: Muszę przyznać,że po raz pierwszy miałam styczność z soczewkami i na samym początku miałam obawy jak ja je założe i jak mam nasić coś w oku?! ale wszystko jest banalnie proste niż może nam się wydawać. 
Z pojemniczka wyjmuję soczewkę i kładę ją na zewnętrzną część dłoni lekko ale nie zupełnie osuszając. Kiedy stwierdzam (intuicyjnie), że soczewka jest gotowa do założenia, kładę ją delikatnie na opuszek palca wskazującego i patrząc do góry i jednocześnie pomagając sobie drugą dłonią i naciągając dolną powiekę aplikuję soczewkę.
Być może drastycznie to brzmi ale jest to całkiem prosta czynność. Nie ukrywam, że za pierwszym razem miałam trudność ponieważ soczewka nie chciała "odlepić" się od palca. Metodą prób i blędów-udało się!

Komfort noszenia: Tak jak wyżej pisałam, że  nie wyobrażałam sobie noszenia "czegoś" w oku, natomiast po założeniu szkieł nie odczuwam dyskomfortu.
Soczewki przeznaczone do noszenia w trybie dziennym przez okres 3-miesięcy (żywotność kwartalna).

Cena: 59,99 zł.
Dostępność: Sklep internetowy ---> Klik 



Parametry soczewek:

Typ soczewek: miękkie
Uwodnienie: 45%
Rodzaj: hydrożelowe
Promień krzywizny: 8.6 mm
Średnica: 14.2 mmC.T. 6.0 mm
Żywotność: soczewki kwartalne
Cena dotyczy pary soczewek (2 sztuki)



Niezbędnym produktem jest płyn do soczewek, który ma za zadanie m.in:
- czyszczenia i spłukiwania,
- usuwania osadów białkowych,
- dezynfekcji,
- przechowywania i nawilżania.




Podsumowując:
Jestem baaardzo zadowolona z soczewek oraz efektu jaki osiągnęłam bo nie ukrywam, że przy ciemnych oczach nie spodziewałam się aż takiego efektu. 
Z czystym sumieniem mogę polecić jeśli chcielibyście poeksperymentować z kolorem tęczówki, np. na lato:D taka moja sugestia.
Odsyłam do sklepu GeoOptica.com

↓↓↓↓


Niedługo powinien pojawić się kolejny post z udziałem soczewek w innym kolorze <3
A Wy miałyście styczność z soczewkami?
Dajcie znać w komentarzach.
__________________________________________________

Wszystkich Zapraszam na udział w KONKURSIE, który trwa do 11.04.2014.


Buziaki

Natalia




niedziela, 16 marca 2014

MakeUpGeek, Glazel Visage&Era Minerals


Dzisiaj [przygotowałam makijaż w odcieniach pomarańczu, miedzi i brązu. Żeby makijaż nie był tak oczywisty dolną powiekę zaakcentowałam niebieskością i fioletem. 

Zatem przejdźmy do kroków:









Zapraszam do udziału w Konkursie na moim Fanpage'u KLIK
↓↓↓↓
https://www.facebook.com/424296674316325/photos/a.428517823894210.99646.424296674316325/607382496007741/?type=1&theater


Buziaki i do następnego

Natalia



środa, 19 lutego 2014

Era Minerals- Pędzle do makijażu



Od niedawna jestem w posiadaniu pędzli Era Professional, pędzli do makijażu. Swoją pasją do zbierania pędzelków zaraziła mnie Madzia. Co prawda do jej kolekcji jeszcze mi daleko daaleko :)
Jak wiadomo, pędzli nigdy nie za dużo.
Dzisiaj opiszę 5 pędzelków które ja posiadam. Era Minerals w swoim posiadaniu ma o wiele szerszy wybór właśnie tych akcesorii do makijażu. W moim przypadku niezbędnych.

 

Pędzel kosmetyczny Blending 356N 

Długość całkowita: 170,5 mm
Długość włosia: 15,5 mm
Średnica włosia: 6 mm
Włosie: naturalne, kozie

Opis ze strony:
Pędzel kosmetyczny 356N, renomowanej amerykańskiej marki Era Professional. Miękki i gęsty o okrągłej formie włosia. Doskonale rozprowadza cienie. Łączy ze sobą kolory i zaciera granice miedzy odcieniami, tworząc barwne kompozycje. Sprawdza się zarówno do cieni sypkich jak i prasowanych. Solidny, naturalny, pięknie wykonany i estetyczny.

Ode mnie: Pędzel dla mnie świetnie sprawdza się do zaznaczania załamania powieki, rozcierania granic tuż nad załamaniem powieki. Również nadaje się do rozcierania cieni na dolnej powiece.

Cena: 25zł.

  

Długość całkowita: 169 mm
Długość włosia: 14 mm
Średnica włosia: 11 mm

Opis ze strony:
Pędzel kosmetyczny 342N, renomowanej amerykańskiej marki Era Professional. Miękki i gęsty o okrągłej formie włosia. Doskonale rozprowadza cienie sypkie i prasowane, cieniuje oko, łącząc i rozprowadzając kolory. Odpowiedni do cieni błyszczących i matowych.  Równie precyzyjnie maluje sposobem suchym jak i wilgotnym. Solidny, naturalny, pięknie wykonany i estetyczny.

Ode mnie: Takiego dużego pędzla brakowało mi w mojej kolekcji. Co prawda podobny pod względem wielkości posiadam (Bdellium Tools 778). Lecz zdecydowanie się różnią. Ten posiada bardzo gęste włosie, doskonale zbite. Sprawdzi się do nakładania pudru w okolice oczu, cienia bazowego na całą powiekę, do nakładania rozświetlacza na szczyty kości policzkowych. Dobrze radził sobie do nakładania cienia rozświetlającego pod łuk brwiowy.

Cena: 32zł.



Długość całkowita: 176 mm
Długość włosia: 21 mm
Średnica włosia: 8 mm

Opis ze strony:
Pędzel kosmetyczny 260M, renomowanej amerykańskiej marki Era Professional. Mały rozmiar pędzla sprawia, że jest on niezastąpiony podczas  nanoszenia korektora pod oczy oraz w okolice nosa. Doskonale sprawdza się do nakładania cieni do powiek oraz błyszczyka do ust. Piękny, estetyczny, precyzyjnie wykonany.

Ode mnie: Mój ulubieniec z całej piątki. Nie wyobrażam sobie nie posiadać pędzli do blendowania. Jego rozmiar jest o wiele większy od pozostałych moich pędzli do rozcierania. Dzięki "ostremu" zakończeniu jest niezwykle precyzyjny. Poradzi sobie z nakładaniem rozświetlacza, oraz korektora pod oczy tak jak producent zaleca. Nie próbowałam nakładać nim błyszczyka i chyba raczej nie znajdzie on tam swojego zastosowania:)

Cena: 34zł.

*Tego pędzla nie ma w tej chwili na stronie. Podaję link do niemalże identycznego.

Długość całkowita: 162,5 mm
Długość włosia: 7,5 mm
Średnica włosia:  5 mm


Opis ze strony: 
Pędzel kosmetyczny 338M, renomowanej amerykańskiej marki Era Professional. Pędzel o miękkim i gęstym włosiu. Doskonale rozprowadza cienie sypkie i prasowane, cieniuje oko, łącząc i rozprowadzając kolory. Równie precyzyjnie maluje sposobem suchym jak i wilgotnym. Piękny, estetyczny, precyzyjnie wykonany.

Ode mnie: Płaskich, języczkowych pędzelków nigdy nie za dużo. Taką wielkością pędzla dobrze mi się pracuje przy kąciku wewnętrznym, kiedy chce nałożyć kolor bądź go rozetrzeć. 

Cena: 22zł.




Długość całkowita: 138mm
Długość włosia: 37mm
Średnica włosia: 30mm
Włosie: syntetyczne

Opis ze strony:
Wykonany z doskonałej jakości miękkiego, syntetycznego włosia, w technologii duo fiber.
Stworzony dla kobiet o wrażliwej cerze, ze skłonnością do alergii. Za pomocą tego pędzla można tworzyć ciekawe efekty, łączyć odcienie i tworzyć delikatne niuanse. Pędzel można wykorzystywać do aplikacji kosmetyków na mokro. Doskonały dla wegetarian i wegan. 

Ode mnie:Takiego pędzla również brakowało w mojej kolekcji. Zawsze chciałam zobaczyć jak nakłada się nim podkłady dość lejące. Włosie jest rzadkie, dwukolorowe. Tzw. Skunks. Używałam go również do nakładania różu mineralnego. Dość dobrze się sprawdził nadając lekkie muśniecie.

Cena: 39zł.


Podsumowując: Pędzle jak na razie sprawują się bez zarzutów. Świetnie się nimi pracuje. Zdjęcia przedstawiają pędzle po pierwszym praniu. Jeśli jesteśmy przy tym temacie to podczas pierwszego mycia, niewielka ilość włosków zdążyła wypaść, choć przy tej czynności starałam się robić to delikatnie. By może przy pierwszym razie tak się zdarza. Innych wad nie zauważyłam.



Jeśli jesteście zainteresowani pędzlami czy kosmetykami marki Era Minerals to zapraszam na ich strone---->>>http://eraminerals.pl/ oraz Facebook'a >>KLIK<<



Buźki

Natalia

SENS.US - Szampon odżywiający & Maska dyscyplinująca, ułątwiająca układanie (RECENZJA)



Szampon oraz maskę dostałam wraz z paczką ze spotkania z dziewczynami. Cieszę się bardzo, że jak w przypadku kosmetyków z Iwostin, miałam szansę dopasowania i tych produktów do swojego rodzaju włosów. Po konsultacji telefonicznej, sympatyczna Pani Ania dostosowała odpowiednią pielęgnację.
Moje włosy są dosyć długie, bez blasku, są podatne na wilgoć przez co mają tendencję do niesfornego puszenia się. Staram się ograniczać używanie prostownicy i suszarki. Jeśli chodzi o szampony czy odżywki zawsze sięgam po takie, które są przeznaczone do zniszczonych włosów. Ale czy oby na pewno one działają?




Od producenta:  
Odżywczy szampon przeznaczony do pielęgnacji włosów suchych i trudnych do układania, regularnie poddawanych zabiegom chemicznym.
Szampon skutecznie oczyszcza włosy, zapewniając jednocześnie głęboką odbudowę i nawilżenie włókna włosowego, dzięki zawartości miodu, keratyny oraz ceramidów. Likwiduje puszenie się włosów, pozostawiając je jedwabiste i błyszczące.
Nie zawiera SLS/SLES.


Szampon znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 250ml. Konsystencja jest dosyć rzadka, wodnista. Kolor żółto-przezroczysty. Podczas mycia włosów dostrzegłąm, że szampon nie pieni się tak jak pozostałę produkty, których wcześniej używałam. Zapach bardzo przyjemny, delikatny. Trudno mi określić co mi przypomina. Szamponu używam od ok. 3 tygodni myjąc włosy średnio co 2-3 dni. Nie szczypie w oczy. Bardzo wydajny.




 

Od producenta:  
Dogłębnie dyscyplinująca maska, eliminująca puszenie się włosów. Wzbogacona ekstraktem z nagietka, gardenii oraz proteinami mleka sprawia, że włosy stają się miękkie i jedwabiste oraz łatwe do układania.

Tak samo jak szampon- maska znajduje się w tubie o takiej samej pojemności co szampon czyli 250 ml. Zapach już mi łatwiej sprecyzować. Przypomina mi kwiaty łąkowe. Bardzo przyjemny dla "nosa". Konsystencja tutaj już jest o wiele bardziej gęsta, w kolorze mlecznym.


Podsumowując: Szampon wraz z maską tworzą wspaniały duet! Moje włosy są o niebo bardziej miękkie i lśniące. Użycie samego szamponu nie dawało efektu "Wow" ale właśnie z małym pomocnikiem czyli maską tworzą świetną parę dla moich włosów.
Dodatkowo na koniec lekko spryskuję je odżywką bez spłukiwania z Gliskur, ale to chyba już z przyzwyczajenia :)
 





Pozdrawiam

Natalia