Jakiś czas temu dostałam wiadomość od firmy Glazel Visage, a dokładniej od bardzo sympatycznej Pani Karoliny, która w imieniu firmy zaproponowała mi współpracę. Oczywiście było to dla mnie miłym zaskoczeniem ponieważ wiele dobrego słyszałam o tych kosmetykach. Oczywiście się zgodziłam a dzisiaj przedstawię Wam pierwszy makijaż, który wykonałam głownie produktami, które otrzymałam od tej właśnie firmy.
Po otwarciu paczki pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę byłą paleta cieni a na niej wygrawerowany napis. To na prawdę miłe i uznaję to za wielki plus. Taka paleta moim zdaniem wygląda bardzo profesjonalnie. Co do zawartości- dużym zaskoczeniem było jaka wielkość mają cienie. Są mniej więcej dwa razy większe od standardowych wkładów, np cieni od Makeup Geek czy Inglot.
Pigmentacja tych cieni jest zniewalająca. Niewielka ilość cienia wystarczy by pokryć całą powiekę i kolor jest już w pełni nasycony. Bardzo dobrze sprawują się przy rozcieraniu. Lekko osypują się.
Konsystencja cieni (matowych, takie posiadam) jest delikatna, jedwabista, powiedziałabym nawet delikatnie jakby kremowa.
Opakowanie plastikowe w środku z lusterkiem.
Jedyną wadą jaką zauważyłam jest brak nazw czy numerków.
Eye shadow Terracotta- cień wypiekany. Piękny, mieniący się kolor miedzianego złota o równie świetnej pigmentacji. Konsystencja tego cienia jest powiedziałabym- mokra. Można stopniować intensywność koloru, poprzez dokładanie.
Krok po kroku
1. Jako bazy używam białej kredki, którą rozcieram palcem.
2.Czerwonym kolorem zaznaczam prawie całą powierzchnię powieki ruchomej, poomijając kącik wewnętrzny i zewnętrzny.
3. Granatem zaznaczam kącik zewnętrzny, wyciągając go lekko w kierunku skroni. Łącze z wcześniej nałożoną czerwienią.
4. Kącik wewnętrzny pokrywam cielistym kolorem wpadającym lekko w kolor brzoskwiniowy.
5. Pięknym błękitem, zaznaczam i rozcieram kolor granatowy. Kieruję się nieco do kącika wewnętrznego. Tak jak widać na zdjęciu.
6. Dolną powiekę pokrywam złotym, wypiekanym cieniem (Glazel) i granatem z drobinkami(Make Up For Ever). Przestrzeń pod łukiem brwiowym wypełniam cielistym cieniem z My Secret 512.
7. Maluję kreskę i wypełniam linię wodną żelowym eyelinerem MakeUp Geek Immortal.
8. Tuszuję rzęsy i przyklejam sztuczne.
Produkty których użyłam:
Cienie Glazel Visage, MUFE
Liner MakeUp Geek
Kredka Chanel do brwi
Rzęsy Ardell Demi Wispies
Podkład Revlon Colorstay
Puder sypki Manhattan
Usta Glazel Visage Diamond Lipgloss nr 16
Recenzja pozostałych produktów pojawi się za jakiś czas kiedy będę mogła napisać o nich coś więcej;)
__________________________________________________
Do następnego
Natalia
Klik w serduszko ------> MakeUp Geek